Jak nauczyć kota korzystać z kuwety?

2018-12-19
Jak nauczyć kota korzystać z kuwety?

Umiejętność korzystania z kuwety u kota to podstawa dobrego wychowania! Muszą ją opanować przede wszystkim futrzaki, które nigdy nie opuszczają mieszkania. Warto jednak nauczyć tej sztuki również kota wychodzącego, choć zwykle załatwia się on na dworze. Nigdy bowiem nie wiadomo, czy kiedyś nie będzie musiał robić tego w domu. Jak nauczyć kota korzystać z kuwety?
Życie pod jednym dachem z futrzakiem, który załatwia swe potrzeby fizjologiczne wszędzie, tylko nie w kociej toalecie, jest po prostu nie do zniesienia. Niestety zdarza się, że nasze zwierzaki nie przestrzegają czystości. Zwykle jednak jest to problem, który da się rozwiązać, choć zachowanie takie może sygnalizować poważne problemy.

Dlaczego kot nie chce załatwiać się do kuwety i co możemy na to poradzić?

Dlaczego kot załatwia się poza kuwetą?

Gdy od początku pobytu w naszym domu, kot załatwia się poza kuwetą, mamy prawo domniemywać, iż nigdy nie opanował tej sztuki. Możliwe też, że jest bardzo zestresowany zmianą miejsca zamieszkania. Nie możemy ponadto wykluczyć tego, że po prostu nie odpowiada mu żwirek lub kuweta, które dla niego kupiliśmy.

Nam rodzaj żwirku może wydawać się mało istotnym szczegółem, ale nasi mruczący pupile bywają pod tym względem bardzo wymagający – może być to kwestia zapachu albo wielkości i struktury ziarenek ściółki. Podobnie jest z rodzajem kociej toalety. Niektóre futrzaki boją się na przykład korzystać z modeli zaopatrzonych w drzwiczki. Naszym pupilom może też nie odpowiadać ustawienie kuwety. Albo po postu kot załatwia się poza kuwetą, ponieważ zbyt rzadko ją czyścimy!

Częstą przyczyną tego, że kot nie chce korzystać z toalety jest stres, o którym wspomniałem powyżej. To bardzo poważny problem, zwłaszcza że potencjalnych źródeł stresu u naszych pupili jest dużo: remont mieszkania, kłótnie w rodzinie, pies sąsiadów, wyjazd ukochanego opiekuna, pojawianie się nowego członka rodziny, rywalizacja między kotami mieszkającymi pod jednym dachem – długo można by wymieniać. Niestety zdarza się, że to my ponosimy winę za omawiane tu zachowanie naszych czworonożnych, mruczących podopiecznych. A mówiąc ściślej – popełniane przez nas błędy wychowawcze.


Do potencjalnych przyczyn kociej niechęci do korzystania z toalety zaliczamy ponadto problemy zdrowotne, a zwłaszcza schorzenia układu moczowego. W grę wchodzić może też podeszły wiek futrzaka.

Oczywiście nie powinniśmy zapominać o całkiem naturalnych zachowaniach społecznych i godowych naszych pupili. Mowa tu o znaczeniu terenu oraz wabieniu partnerów seksualnych. Zachowania te pojawiają się wraz z osiągnięciem dojrzałości płciowej i łatwo je rozpoznać. Przede wszystkim w tym przypadku koty używają moczu, a najchętniej oddają go na pionowe powierzchnie, ponieważ dzięki temu zapach lepiej się rozchodzi po okolicy, a tym samym jest lepiej wyczuwalny dla innych przedstawicieli gatunku.

Uważa się powszechnie, iż moczem znaczą swe rewiry tylko kocury, ale nie jest to zgodne z prawdą. Kotki też tak robią, ale dużo, dużo rzadziej, a ich mocz zwykle nie ma tak intensywnego zapachu jak mocz samców. Wyłączne domeną kocich dam jest natomiast wabienie partnerów przy pomocy zapachu. Podczas rui ich mocz zawiera feromony, które informują kocich kawalerów o gotowości samicy do zapłodnienia.

Jak nauczyć kota korzystać z kuwety?

Nauczenie kota korzystania z kuwety nie jest trudnym zadaniem, ponieważ nasze futrzaki posiadają wrodzoną potrzebę zakopywania swoich odchodów. Najszybciej opanowują tę sztukę kocięta. Zwłaszcza te, które mają możliwość obserwowania, jak robi to ich matka. Nazywamy to nauką poprzez naśladownictwo, która jest typowa dla młodych kotów.

Bywa jednak, że to na nas spada obowiązek wpojenia pupilowi zasad dobrego wychowania. Na przykład w przypadku przygarnięcia malucha, który nigdy z kociej toalety nie korzystał albo gdy musimy zaopiekować się kocią sierotą. Jak nauczyć kociaka korzystania z kuwety?

Przede wszystkim dla małego kota powinniśmy wybrać kuwetę otwartą i o niskich krawędziach, co ułatwi maluchowi wchodzenie do niej. Z kuwety zakrytej lepiej początkowo zrezygnować, choć jest ona bardziej praktyczna niż otwarta, ale kociak może mieć problemy z korzystaniem z niej.


Dobrym posunięciem jest ograniczenie przestrzeni życiowej malucha do jednego pokoju oraz udostępnienie mu dwóch lub trzech toalet, ustawionych w różnych miejscach (zależnie od wielkości pomieszczenia), co znacznie przyśpiesza naukę czystości. Chodzi tu o to, by zwierzak miał kuwetę w zasięgu wzroku. Rozbawionemu kociakowi nie przyjdzie bowiem do głowy biec do innego pomieszczenia, by załatwić swe biologiczne potrzeby – możliwe, że nawet nie będzie pamiętał, że gdzieś tam stoi kuweta!

Istnieje prawdopodobieństwo, że ciekawski z natury futrzak sam odkryje kocią toaletę i przy odrobinie szczęścia zrozumie, do czego ona służy. Lepiej jednak nie pozostawiajmy nic przypadkowi i zapoznajmy pupila z kuwetą. W tym celu kilka razy dziennie wsadzajmy go do niej i pozwólmy mu swobodnie ją eksplorować. Zawsze też wkładajmy do niej malucha, jak tylko zauważymy, że ma zamiar się załatwić. Łatwo to poznać po tym, że zaczyna się kręcić niespokojne i charakterystycznie przykuca.

Nauka korzystania z kuwety w przypadku dorosłego kota wygląda podobnie. Również jemu warto początkowo udostępnić mu tylko jedno lub dwa pomieszczenia. Nie potrzebujemy jednak kilku kuwet – jedna w zupełności wystarczy. Warto tylko wybrać kuwetę otwartą i ustawić ją tak, by podczas załatwiania potrzeb fizjologicznych zwierzak miał choć odrobinę intymności. Dalsza nauka wygląda dokładnie tak samo, jak w przypadku kociąt.

Jeśli chodzi o rodzaj ściółki, to podczas nauki korzystania z kuwety – zarówno w przypadku kociaka, jak i kota dorosłego – najlepiej stosować drobnoziarnisty, bezzapachowy żwirek mineralny, ponieważ najbardziej przypomina on futrzakowi naturalny piasek. Jest więc mało prawdopodobne, iż nie przypadnie on naszemu pupilowi do gustu. Później będziemy mogli wypróbować inne rodzaje ściółek.

Najważniejsza zasada, o której musimy pamiętać, ucząc kota czystości – i czegokolwiek innego – brzmi: nigdy, pod żadnym pozorem nie krzyczymy na niego i nie karzemy go! Nawet, gdy zdarzy mu się załatwić poza kuwetą! Najczęstszym i największym błędem popełnianym przez właścicieli kotów jest właśnie nieprzestrzeganie tej zasady.


Co zrobić, gdy grzeczny do tej pory kot zaczął załatwiać się poza kuwetą?

Gdy kot, który wcześniej nie załatwiał się poza kuwetą, zaczyna to robić, zawsze pierwsze kroki powinniśmy skierować do gabinetu weterynaryjnego, by wykluczyć lub potwierdzić problemy ze zdrowiem. Na szczęście większość chorób da się wyleczyć, a gdy to nastąpi, zmieni się zapewne zachowanie naszego pupila.

O wiele trudniej chyba usunąć behawioralne przyczyny załatwiana się poza kuwetą. Już samo prawidłowe ich zidentyfikowanie może sprawiać kłopoty, nie mówiąc o opracowaniu i zastosowaniu odpowiedniej terapii. Wymaga to od nas nie tylko spostrzegawczości i umiejętności analizowania kociego zachowania, ale też pewnej wiedzy teoretycznej. Może się więc okazać, iż potrzebna będzie konsultacja z kocim psychologiem.   I na koniec sprawa całkowicie naturalnych dla kota zachowań.

Gdy kot sika poza kuwetą, by oznakować swój rewir (kocur) albo pragnie przywabić partnerów seksualnych (kotka), jedynym skutecznym wyjściem z sytuacji jest zabieg kastracji! Operacja ta nie jest skomplikowana i nie pozostawia w kociej psychice żadnych śladów, czego wielu właścicieli kotów się obawia.

Kocia kuweta – nie taki diabeł straszny!

Brak umiejętności korzystania z kuwety u kota to oczywiście ogromny problem dla właścicieli. Na szczęście w większości przypadków można go rozwiązać. Czasami wymaga to od nas nieco wysiłku – by znaleźć jego źródło i zastosować odpowiednią terapię – a czasami wystarczy tylko nauczyć mruczącego przyjaciela tej sztuki.

Nasi pupile są z natury czystymi zwierzętami, jeśli można się tak wyrazić, i predyspozycje do załatwiania się w kociej toalecie mają w genach. I całe szczęście, że tak jest! Dzięki temu możemy cieszyć się ich towarzystwem i przyjaźnią.

zdjęcie

Jacek P. Narożniak

Z wykształcenia dziennikarz, z zamiłowania zoolog. Autor setek artykułów o różnych domowych pupilach, prowadzi poczytnego bloga wszystkookotach.pl. Felinolog, koci behawiorysta oraz wieloletni hodowca kotów rosyjskich niebieskich.

Pokaż więcej wpisów z Grudzień 2018
Podziel się swoim komentarzem z innymi
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel