BLOG
Zobacz wszystkie wpisy
W tym miejscu zapoznasz się z profesjonalnymi poradami przygotowanymi dla Ciebie przez nas zespół. Zachęcamy do zapoznania się z zawartością wszystkich wpisów, dzięki którym lepiej poznasz swojego pupila.

Pies chodzi za mną krok w krok – co robić?

2019-01-17
Pies chodzi za mną krok w krok – co robić?

Wydaje Ci się, że masz dwa cienie. Jeden swój, a drugim jest pies. Jeśli tak, ten artykuł jest właśnie dla Ciebie. Odpowiemy na pytanie jakie mogą być powody, dla których Twój pies nie odstępuje Cię na krok, a także co zrobić jeśli staje się to uciążliwe. 
Idziesz do kuchni, pies idzie za Tobą. Idziesz do sypialni, on również tam jest. Czasami wychodzisz spod prysznica, a na podłodze zamiast dywanika leży czworonożny przyjaciel. Taki obrazek można zastać w wielu domach. Część z nas nawet nie zdaje sobie sprawy, że pupil podąża za nami jak cień. Są jednak osoby, dla których staje się to uciążliwe. Niezależnie od reakcji na zachowanie psa, na pewno chociaż raz zastanawiałeś się "dlaczego pies chodzi za mną krok w krok"?

Powodów takiego zachowania może być wiele lub… może nie być żadnego. My ludzie też chcemy przebywać z osobami, do których mamy zaufanie, które lubimy lub kochamy. Czemu zatem dziwimy się, że nasz czworonóg chce tego samego?

Pies jest zwierzęciem stadnym, które lubi przebywać w grupie. Cieszy się po Twoim powrocie do domu, a Twoją obecność w domu chce wykorzystać w 100%. Jest to uzasadnione, bowiem dla psa nie ma przeszłości i przyszłości. Liczy się teraźniejszość. Twój pupil ma do Ciebie zaufanie i chce przebywać ze swoim opiekunem, ponieważ darzy Cię bezwarunkową miłością.


W domu, w którym jest więcej niż jeden domownik często bywa tak, że pies wybiera sobie jedną osobę, za którą chodzi. Nie oznacza to jednak, że osoba ta została wybrana jako przywódca stada. Zazwyczaj czworonóg chodzi za domownikiem, który dba o większość jego podstawowych potrzeb, czyli posłanie, jedzenie i spacery. Pies dba o zachowanie dobrej relacji z osobą, która gwarantuje mu bezpieczeństwo i wygodę.

Kontakt z psem wpływa pozytywnie nie tylko na czworonoga, ale również na Ciebie. Głaskanie czy przytulanie psiego przyjaciela powoduje wydzielanie oksytocyny – hormonu miłości i szczęścia. Zyskujesz lepszy humor, a co za tym idzie – dużo łatwej wykonasz wszystkie obowiązki. Nie irytuj się zatem, gdy Twój pies przebywa blisko Ciebie. Wykorzystaj to i czerp dobrą energię.

Pobaw się ze mną!

Wyobraź sobie nudzące się dziecko. Chodzi za rodzicami krok w krok i domaga się poświecenia mu uwagi, a zdanie „nudzi mi się” pada co kilkanaście sekund. Pies co prawda nie może powiedzieć, że mu się nudzi, ale może to wyrazić inaczej. Chociażby chodząc za swoim opiekunem i wymagając poświecenia uwagi.

Zwróć uwagę czy na pewno zapewniasz swojemu czworonogowi wystarczającą dawkę ruchu oraz treningu umysłowego. Co najmniej jeden długi spacer, zabawa węchowa czy kilkanaście minut poświęcone na trening komend – to z pewnością zmęczy Twojego psa, ale również sprawi, że zostanie zaspokojona jego potrzeba aktywności.

Długi spacer z psem wpłynie pozytywnie także na Twoje zdrowie i kondycję oraz pozwoli nabrać odporności przed zarazkami w miesiącach jesienno-zimowych. Wspólne spędzanie czasu przyniesie wiele korzyści zarówno Tobie, jak i psu w różnych aspektach codziennego życia. 


"Człowieku, jestem chory"

Twój pies niestety nie może wprost wyrazić odczucia bólu czy dyskomfortu. Jeśli zacznie mu coś dolegać, z pewnością będzie chciał Ci o tym w jakiś sposób zakomunikować. Choroba również może być przyczyną, dla której pupil zaczyna za Tobą chodzić. Zwróć uwagę, czy tej wędrówce towarzyszy popiskiwanie lub inne niepokojące zachowanie, którego nie przejawia na co dzień.

Zwróć uwagę również na odwrotną sytuację. Jeśli Twój pies nie odstępował Cię na krok, a nagle zaczyna unikać i chowa się po kątach, to również może być sygnał, że trapi go jakaś choroba. Objawem, który może towarzyszyć unikaniu kontaktu, może być również brak apetytu. Jeśli zaniepokoi Cię to w jaki sposób zachowuje się Twój pies, nie zwlekaj – udaj się z nim do lekarza weterynarii.

Pies cień liczy na smakołyk

Jednym z powodów, dla których pies chodzi za Tobą krok w krok jest… apetyt. Twój psi przyjaciel liczy na to, że podzielisz się z nim czymś do jedzenie, a może nawet sięgniesz po specjalny psi przysmak. Pamiętaj jednak, aby nie ulegać zbyt często błagalnemu spojrzeniu czworonoga.

Bezwiedne dokarmianie może doprowadzić Twojego pupila do nadwagi, a co za tym idzie innych problemów zdrowotnych. Jeśli masz jednak zbyt miękkie serce i ciężko Ci odmówić psu czegoś dobrego, podaj mu smakołyk przeznaczony dla niego. Dobrym pomysłem jest połączenie dokarmiania psa smaczkami z treningiem lub zabawą węchową. Włóż przysmaki np. do kuli-smakuli, którą pies będzie musiał tak toczyć po podłodze, aż wypadną z niej wszystkie.

Twój pies szczególnie mocno doceni taką formę zabawy podczas chodnych i mokrych dni, gdy pogoda nie sprzyja długim spacerom. To doskonałe połączenie zabawy węchowej i psiej miłości do podjadania. Pozwoli też zminimalizować ryzyko otyłości, szczególnie jeśli Twój pupil ma ku temu predyspozycje


Pies chodzi za mną krok w krok – a może to moja "wina"?

Może wydać Ci się to dziwne, ale czasami mimowolnie zachęcasz swojego pupila do chodzenia za sobą. Zwrócenie uwagi na czworonoga – pogłaskanie, spojrzenie czy odezwanie się, gdy tylko pojawi się w pobliżu na wiele psów działa dokładnie tak samo jak nagrodzenie smakołykiem.

Dlatego też, jeśli nie zawsze bliska obecność zwierzęcia jest Ci na rękę, rozważ zajęcie go czymś. Zwróć też uwagę na swoje gesty. Nie musisz za każdym razem głaskać psa, gdy pojawi się obok Ciebie. Przyzwyczajaj pupila do okresowego ignorowania. Oczywiście nie chodzi nam o całkowite zaprzestanie zwracania uwagi na czworonoga.

To nie przyniosłoby pożytku ani jemu, ani Tobie. Tym bardziej, że jak już wspominaliśmy silna więź z psem powoduje wydzielanie w organizmie oksytocyny. Co za tym idzie, czujemy się szczęśliwsi. Korzystaj zatem ze swojej słabości do głaskania pupila, gdy tylko pojawi się obok. 

Jak oduczyć psa chodzenia krok w krok?

Na początek zadaj sobie pytanie, czy na pewno przeszkadza Ci pies cień. Jeśli Twój pupil chodzi za Tobą krok w krok, ale nie sprawia Ci to problemów w wykonywaniu codziennych obowiązków, nie zaprzątaj sobie tym głowy. Może być jednak tak, że wręcz potykasz się o swojego czworonoga lub pies chce chodzić z Tobą wszędzie, a gdy nie może – wyje lub niszczy przedmioty w domu.

Pamiętaj, aby pod żadnym pozorem nie karać psa za chęć towarzyszenia Ci na każdym kroku. To przejaw wielkiego przywiązania i zaufania, które z pewnością nie chcesz stracić. Możesz jednak popracować z psem nad podstawowymi komendami jak „siad” i „zostań”. Jeśli Twój pies poprzez pozytywne wzmocnienie nauczy się reagować na te hasła, pozostanie na swoim legowisku nie będzie mu się kojarzyło z karą. Ważne jest, aby wypracować u psa pozytywne skojarzenia związane z sytuacją, którą chcesz osiągnąć.

Jeżeli psia samotność ma poważniejsze skutki – pies niszczy lub hałasuje, masz do czynienia z lękiem separacyjnym, nad którym zdecydowanie należy pracować. Nie wstydź się prosić o pomoc doświadczonego behawiorysty, który szczegółowo przeanalizuje zachowanie Twojego psa i wskaże konkretny sposób poradzenia sobie z lękiem. Specjalista pomoże Ci wypracować zdrową relację pomiędzy psem a Tobą i resztą domowników.


Pies nie odstępuje mnie na krok i… za to go kocham!

Wiesz już, że odpowiedzi na pytanie „dlaczego pies chodzi za mną krok w krok?” jest wiele, a każdy przypadek wymaga indywidualnej analizy. Na szczęście wiesz również, że zazwyczaj taki stan rzeczy nie oznacza nic niepokojącego i związany jest tylko i wyłącznie z bezgranicznym zaufaniem Twojego czworonoga.

Dla niego najważniejsze jest tu i teraz, przebywanie w Twoim towarzystwie jest dla niego potrzebą chwili. Nie martw się zatem i ciesz się obecnością pupila. Psy żyją w końcu krócej niż ludzie. Warto więc wykorzystać w pełni każdy dzień spędzony razem ze swoim czworonożnym przyjacielem. 
zdjęcie

Bianka Sawoniuk

Certyfikowana petsitterka, pasjonatka szkolenia psów metodami pozytywnymi. Mama dwójki energicznych córek i opiekunka wyjątkowego psa bez ogona.

Pokaż więcej wpisów z Styczeń 2019
Podziel się swoim komentarzem z innymi
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel