BLOG
Zobacz wszystkie wpisy
W tym miejscu zapoznasz się z profesjonalnymi poradami przygotowanymi dla Ciebie przez nasz zespół. Zachęcamy do zapoznania się z zawartością wszystkich wpisów, dzięki którym lepiej poznasz swojego pupila.

Skrzywdzone psy – adopcja, która daje im nadzieję. Historia Pelego

2019-08-15
Skrzywdzone psy – adopcja, która daje im nadzieję. Historia Pelego

Pele to dorosły mieszaniec, którego obecnym domem są Puławy. Schronisko, które się tu znajduje, robi wszystko, aby Pele ponownie stał się przyjaznym psem. Jego historia sprawiła, że nie ufa obcym ludziom i trudno nawiązuje z kimkolwiek bliższy kontakt. Tak się dzieje, kiedy człowiek krzywdzi młode psy... Adopcja jest dla Pelego jedyną nadzieją na pełen miłości dom i zmianę, na którą od dawna jest gotowy.

Mini psy do adopcji – Pele jest jednym z nich 

Na imię mam Pele i jestem dorosłym mieszanym psem. Mam krótkie i gładkie włosy, dlatego nie wymagam bardzo regularnej pielęgnacji. Moje kolory to brąz i czerń, a sporo osób mówi mi, że jestem urodziwym czworonogiem. Nie jestem zbyt duży, dlatego zaliczają mnie tu do grupy, gdzie znajdują się inne mini psy do adopcji. Z racji swojej wielkości doskonale nadaję się do życia w mieszkaniu lub w domu z ogrodem. Ze względu na wcześniejsze doświadczenia nie chciałabym jednak być zamknięty w budzie. Potrzebuję domu pełnego miłości, gdzie znajdzie się dla mnie godne i przytulne miejsce.  

Jestem zdrowym psem o dużej szczekliwości. Szczekam na ludzi, którzy za bardzo i zbyt gwałtownie się do mnie zbliżą. Nie robię tego ze złości, ale jedynie ze względu na wcześniejsze, niemiłe doświadczenia z człowiekiem. Jestem energicznym pieskiem, który lubi towarzystwo i zabawę. Marzę o bieganiu i zabawie razem z moim przyszłym właścicielem.

W schronisku przywykłem do obecności innych psów, dlatego bez problemu zaakceptuję je w nowym domu. Nie miałem jednak styczności z innymi zwierzętami, dlatego sam nie potrafię powiedzieć, jak się zachowam w takiej sytuacji. Jestem jednak pewny, że przy odrobinie pracy z każdej strony, jestem w stanie przywyknąć do każdych nowych warunków.


Puławy – schronisko to nie jest prawdziwy dom  

Schronisko w Puławach jest moim domem od 2017 roku. Ten czas jednak nie wystarczył, abym znowu stał się wesołym, przyjaznym i kontaktowym pieskiem, jakim byłem kiedyś. Moja historia zaczyna się w domu na wsi, z którego zabrano mnie i moje nowo narodzone rodzeństwo. Każdy z nas trafił do innego domu.

Los nie uśmiechnął się wtedy do mnie, ponieważ trafiłem do właściciela, który marzył o dużym obronnym psie. Z natury nie jestem żadnym z nich. Jestem chętny do zabawy i do bycia kochanym, dlatego tak smutno było mi, kiedy przez dwa lata byłem przywiązany do krótkiego łańcucha przy budzie.  

Mój właściciel gniewał się na mnie i próbował wzbudzić we mnie agresywne zachowanie. Dokuczał mi podczas jedzenia, nierzadko zabierał miskę, kiedy była jeszcze w połowie pełna. Tupał na mnie, krzyczał i raczył mnie kopniakami, ponieważ nie spełniałem jego oczekiwań. Pewnego dnia pozwolił mi pobiegać i wtedy... wykorzystałem sytuację i uciekłem.

Po kilku dniach jednak moim miejscem stało się schronisko dla psów. Puławy to przyjemne miejsce, ale z pewnością nie można go traktować jak prawdziwego domu.


Pele – schronisko w Puławach szuka dla niego domu 

To właśnie nadzieja na nowy dom pozwala mi przetrwać każdy dzień. Jest tu dużo psów, spory ruch i wiele zamieszania. Nie umiem się odnaleźć w tej sytuacji. Z racji wcześniejszych doświadczeń nie lubię, kiedy ktokolwiek zbliża się do mojej miski podczas jedzenia. Potrafię warczeć i szczekać na przechodzące osoby. Wiem, że niektórzy wolontariusze się mnie boją. Nie chcę tego, ale nie potrafię inaczej.

Potrzebuję, aby ktoś cierpliwy pokazał mi jak powinienem się zachowywać. Nie za pomocą siły, ale za pomocą przyjaźni i szczerych chęci. Wiem, że w nowym domu czeka mnie i mojego właściciela sporo pracy nad moim zachowaniem, ale wierzę w to, że pojawi się ktoś, kto we mnie uwierzy i da mi szansę na prawdziwy kochający dom.  

Pele to pies, który bardzo potrzebuje miłości i odrobiny czasu. Nowego właściciela czeka z nim niemało pracy, ale w zachowaniu Pelego widać też dobre symptomy, świadczące o chęci zmiany. Może Pele szuka takiego właściciela jak Ty? Z pewnością zasługuje na to, co nigdy nie było mu dane: na dom pełen miłości i przyjazne traktowanie. Ze schroniskiem w Puławach skontaktujesz się przez tę stronę internetową.
Pokaż więcej wpisów z Sierpień 2019
Podziel się swoim komentarzem z innymi
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel