Wypadanie sierści u kota – czyli co robić, gdy kot linieje?

2018-09-19
Wypadanie sierści u kota – czyli co robić, gdy kot linieje?

Kiedy kot gubi sierść, zawsze budzi to zaniepokojenie u jego właściciela. Zła dieta, choroba skóry, a może po prostu cykliczne linienie? Pierwsze przerzedzenia sierści, zwykle połączone ze świądem, a także zmiana koloru skóry czy zachowania kota, mogą być sygnałem rozpoczęcia się poważnej choroby. Dlatego nie należy zwlekać i najlepiej od razu udać się na konsultację do lekarza weterynarii.
Musimy pamiętać o tym, że fizjologicznie koty tracą sierść. Codziennie jej część wypada, by dać miejsce nowej. W chwilach stresu – np. w trakcie wizyty w gabinecie – koty linieją znacznie intensywniej. Na szczęście jest to przejściowe.

W okresie jesiennym, sierść jest wymieniana na grubszą – zimową, która z kolei wypada na wiosnę. Jeżeli jednak widzimy, że zwierzę gubi sierść w nadmiernych ilościach, warto zwrócić się o poradę do lekarza weterynarii. Przy ocenie co jest przyczyną wypadania sierści u kota, ważne jest sprawdzenie nie tylko samej okrywy włosowej, ale również kondycji skóry.

Kot gubi sierść? Przyjrzyj się jego diecie

Pokarm, który dajemy naszemu kotu, ma olbrzymi wpływ na wygląd jego skóry i sierści. Dzięki zawartych w karmie składnikom odżywczym, witaminom, minerałom, olejom oraz właściwym bilansie białkowym, organizm ma siłę dostarczać skórze niezbędnych składników. Dlatego też przy każdej chorobie skóry zalecana jest zdrowa, dobrze zbilansowana dieta lub dodatki witaminowo-mineralne z kwasami omega w postaci suplementów.

Wypadanie sierści u kota a alergie

Wypadająca sierść u kota, może też mieć swoje podłoże w uczuleniu na któryś ze składników pokarmowych. Pomimo iż dajemy kotu karmę najwyższej jakości, często taką samą od wielu miesięcy, nasz zwierzak może uczulić się na któryś z białkowych składników i zacząć reagować na swoją karmę poprzez zmiany alergiczne skóry. Takie zmiany są dość charakterystyczne, dlatego wizyta u lekarza będzie pomocna, by ustalić źródło problemu i wybrać dietę bezpieczną dla kota.

Choroby skóry, które mogą powodować gubienie sierści

Linienie kota może też mieć swoje poważniejsze przyczyny jak choroby pasożytnicze, bakteryjne lub grzybicze skóry. Zawsze wtedy mamy do czynienia ze zmianami, takimi jak: zaczerwienienie, sączenie, krosty, pęcherze, czy łuszczenie naskórka. To co jest przyczyną problemu, jest widoczne dopiero pod mikroskopem, dlatego powinniśmy jak najszybciej udać się do lekarza weterynarii.

Leczenie w takich przypadkach jest uzależnione od przyczyny, ale też od charakteru zwierzęcia. Często dużą ulgę przynoszą kąpiele lecznicze, jednak ze względu na spory stres niektórych kotów przy kontakcie z wodą, wybierane są leki w postaci tabletek, syropów, wylewek na kark, a w rzadkich przypadkach – maści.


Inne choroby i możliwe przyczyny linienia kota

Istnieją też inne, mniej oczywiste przyczyny linienia kotów. Kiedy zwierzak cierpi na jakąś chorobę, często zupełnie nie związaną ze skórą, organizm jest tak pochłonięty pokonywaniem problemu, że brak mu już siły do utrzymywania skóry w dobrej kondycji. Koty zaniedbują wtedy codzienną pielęgnację, więc sierść jest posklejana, matowa, wygląda jak przerzedzona.

Czasem wręcz odwrotnie – ból jest tak silny, że zwierzak nie wiedząc jak sobie z tym poradzić, bez ustanku liże chore miejsce, wylizując również sierść, czasem aż do gołej skóry. Tak dzieje się również kiedy kot nudzi się, stresuje lub ma zaburzenia psychiczne. Całkowite wypadanie sierści z pewnych okolic ciała, często symetryczne i połączone ze zmianą koloru skóry na czarny, może wskazywać na zaburzenia hormonalne.

Kot traci sierść – jak mu pomóc?

Przyczyn schorzeń, przy których kot linieje jest bardzo dużo. Najczęściej nie jest to efekt zaniedbania, a wynik choroby, jaka przytrafiła się kotu. Zwykle bez dodatkowych badań nie jesteśmy w stanie ustalić przyczyny problemu. Odpowiednio dobrana terapia, potrafi znacznie ulżyć zwierzakowi i pomóc mu wrócić do formy, dlatego zawsze warto już przy pierwszych objawach udać się na konsultację do lekarza weterynarii.
zdjęcie

lek. wet. Hanna Pietruszka

Spełnia się zawodowo w gabinecie małych zwierząt w Kielcach. Prywatnie mama dwójki dzieci i opiekunka zwariowanego psa

Pokaż więcej wpisów z Wrzesień 2018
Podziel się swoim komentarzem z innymi
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel