Złamana łapa u kota – co robić? Lekarz radzi

2019-09-18
Złamana łapa u kota – co robić? Lekarz radzi

Koty są niezwykle zwinne. Potrafią tak ułożyć swoje ciało podczas upadku, żeby jak najmniej zagrażał ich zdrowiu. Zwierzęta te w wielu przypadkach wychodzą cało z różnych opresji. Nawet im jednak zdarzają się wypadki, po których konieczna jest interwencja lekarska. Złamanie łapy u kota to wbrew pozorom wcale nie tak rzadki przypadek. Jak rozpoznać, że tym razem po upadku kotu coś dolega? Co robić, kiedy wiemy, że kot ma złamaną łapę?

Czy koty zawsze spadają na cztery łapy?

Dzięki swojej sprawności, koty w większości upadają miękko i bezpiecznie. Wypadki są jednak różne, nie zawsze kontrolowane przez czworonoga. Ryzyko złamania kości jest dość duże, tym bardziej że przecież w przypadku tego zwierzęcia są one niewielkie. Upadek z wysokiego piętra, czy wypadek samochodowy należą do wyjątkowo groźnych.

Jednak nawet w domu może dojść do niespodziewanych i bolesnych urazów. Przypadkowe nastąpienie na łapę kota lub potrącenie go przesuwnymi drzwiami to chyba najczęstsze przypadki. Nie można też zapominać o urazach spowodowanych zaczepieniem pazura o dywan, firankę, czy drapak. Złamania lub zwichnięcia nawet samych palców, potrafią być bardzo dotkliwe. Wszystkie te wypadki wbrew pozorom wcale nie są takie rzadkie.

Wiele z nich może się przydarzyć zwierzęciu podczas naszej nieobecności. Stąd też, kiedy niepokoi nas sposób poruszania się naszego pupila, powinniśmy baczniej mu się przyjrzeć, a w razie podejrzenia złamania natychmiast udać się na konsultację do gabinetu weterynaryjnego.

Rodzaje złamań

Złamanie może przebiegać w różny sposób. Kości mogą przemieścić się względem siebie lub mogą pozostać na swoich miejscach. Możliwe jest też powstanie odłamów kostnych. Po wyjątkowo przykrych wypadkach zdarza się, że powstaje złamanie otwarte. Wtedy dodatkowo dochodzi do przerwania ciągłości skóry i wydostania się części kości przez ranę na zewnątrz.

Złamana łapa u kota – objawy?

Czasem zdarza się, że jesteśmy świadkami wypadku z udziałem kota. W wielu przypadkach zwierzę tuż po urazie ucieka i wydaje się, że nic mu się nie stało. Pamiętajmy, że stres związany z wypadkiem uwalnia adrenalinę, która pomaga organizmowi zmobilizować wszystkie siły, by uciec w bezpieczne miejsce. Dopiero po odpoczynku może się okazać, że zwierzę jest mocno poobijane, może mieć uszkodzone narządy wewnętrzne, a nawet połamane kości.



Jeżeli nie byliśmy świadkiem wypadku, po powrocie do domu na pewno zauważymy, że nasz kot zachowuje się inaczej niż zwykle. To pierwszy sygnał, który powinien skłonić nas do dalszych obserwacji zwierzęcia. Podejrzewasz, że u Twojego pupila jest złamana łapa? U kota objawy nie zawsze są oczywiste. Niektóre zwierzęta próbują ukryć problem, choć zwykle jest to po prostu niemożliwe.

Kiedy łapa bardzo boli, kot niechętnie się porusza. Jednak inaczej zachowuje się, kiedy kości są pęknięte, a inaczej, kiedy uległy one złamaniu i przesunięciu względem siebie. W takich przypadkach podczas poruszania się stałym urazom ulegają sąsiadujące z kośćmi tkanki, a to sprawia intensywny ból. Z tego też powodu podczas przemieszczania się kota widoczna jest kulawizna. Zwierzę może nieznacznie podpierać się na chorej kończynie lub w ogóle jej nie obciążać i trzymać uniesioną. Nasz pupil nie skacze też już tak sprawnie, jak kiedyś lub w ogóle tego nie robi. Może nie podchodzić do miski z jedzeniem, a może być tak, że apetyt będzie miał zachowany.

Wszystko zależy od rodzaju urazu i odporności naszego kota na ból. Kiedy dochodzi do złamania łapy u kota, chora kończyna dość szybko puchnie, a każdy dotyk, sprawia zwierzęciu duży ból. Objawy te są wystarczającym powodem, by wybrać się z pupilem do gabinetu weterynaryjnego.

Czy wizyta u lekarza to konieczność?

Wypadki u zwierząt zdarzają się w najmniej oczekiwanym momencie. Nie zawsze mamy wtedy czas na długie wizyty u lekarza. W takiej chwili może pojawić się pytanie – czy złamana łapa u kota zrośnie się sama i czy w związku z tym nie lepiej poczekać kilka dni i poobserwować zwierzaka? Oczywiście po urazie organizm będzie starał się sprostać nowej sytuacji, jednak efekt jest uzależniony od rodzaju złamania.

Niewykluczone jest też wdanie się wtórnych zakażeń i martwicy. W przypadku kiedy kości przesunęły się względem siebie lub zostały rozbite na kilka odłamów, nigdy samodzielnie nie zrosną się prawidłowo. Jeżeli organizm kota poradzi sobie ze złamaniem – kończyna nie koniecznie będzie funkcjonowała tak jak kiedyś. Możliwe będą problemy z poruszaniem się i nawracające bóle w ciągu dalszego życia zwierzęcia. Ważne też, by pamiętać, że kotu nie należy podawać leków przeciwbólowych przeznaczonych dla ludzi, gdyż są one dla nich niebezpieczne.

Kot pozostawiony sam sobie nie zawsze będzie okazywał swoje cierpienie, jednak musimy być świadomi, że ból towarzyszący zwierzęciu, które musi poruszać się ze złamaną kończyną, jest ogromny.

Co należy zrobić?

W momencie, kiedy podejrzewamy złamanie kończyny, najlepszym co możemy zrobić dla zwierzęcia, to jak najszybsza wizyta w gabinecie weterynaryjnym. Idealnie byłoby od razu wybrać gabinet, który dysponuje aparatem rentgenowskim, by w razie potrzeby można było na miejscu wykonać potrzebne badania.



Zwierzę należy przewieźć w taki sposób, by nie stwarzać możliwości dalszego urazu. Można położyć je np. w pudełku tak, by leżało na zdrowym boku – oczywiście wtedy w trakcie podróży ktoś musi czuwać przy pupilu. Złamaną nogę u kota najlepiej delikatnie ustabilizować. Jest to szczególnie ważne w przypadku, kiedy zwierzę jest pobudzone i próbuje uciec. Jednak kiedy kot broni się przed jakimkolwiek dotykiem i nie toleruje manipulowania przy chorej kończynie – lepiej porzucić dalsze próby i od razu udać się na wizytę.

Co nas czeka w gabinecie?

Lekarz oceni sposób poruszania się kota i dokładnie zbada chorą łapę. Zdarza się, że obrzęk i ból towarzyszący manipulacjom, nie pozwala na pełne wykonanie badania. Można go złagodzić, poddając zwierzę sedacji. Unikamy wtedy stresu zwierzęcia, gdyż jest ono zupełnie nieświadome tego, co się z nim dzieje, a lekarz może starannie wykonać swoją pracę. Konieczne będzie też sprawdzenie stanu ogólnego zwierzęcia.

Zdarza się, że podczas wypadku ucierpiały również inne narządy, które będą wymagały leczenia, dlatego po poważnych wypadkach niezbędne mogą okazać się badania krwi lub USG jamy brzusznej. Zwierzak otrzyma też odpowiednie leki działające przeciwbólowo oraz zmniejszające ryzyko zakażenia ran. Konieczna może też być kroplówka.

Jeżeli podczas badania lekarz będzie podejrzewał, że doszło do złamania kończyny, zleci wykonanie zdjęć RTG. Badanie to da pełną odpowiedź na pytanie, czy doszło do złamania i jakiego jest ono charakteru. Zdjęcie warto wykonać, nawet jeśli objawy nie są silnie wyrażone, gdyż rozwieje ono wątpliwości. Dzięki niemu też lekarz będzie mógł ocenić, jakie są możliwe sposoby leczenia i jakie są rokowania.   

Złamana łapka u kota – leczenie

Kiedy wiemy już, że doszło do złamania łapki u kota, leczenie zaproponowane przez lekarza może być bardzo różne. Wszystko zależy od tego, które kości uległy złamaniu, czy się przemieściły, czy powstały odłamy i w jakiej ogólnej kondycji jest zwierzę.

Lekarz może zdecydować, że wystarczające będzie wykonanie sztywnego opatrunku zewnętrznego, a może być tak, że niezbędna okaże się stabilizacja kości podczas operacji. Na początku jednak najważniejsze jest unormowanie stanu ogólnego zwierzęcia i wykonanie wszystkich koniecznych badań, by operacja przebiegała bezpiecznie.

Po wykonanym zabiegu zwierzę może wrócić do domu, a jego opiekun otrzymuje listę zaleceń co do pielęgnacji kończyny i sposobu podawania leków. Zawsze bezwzględnym zaleceniem przez cały okres zdrowienia jest ograniczenie ruchu. Stąd konieczność zorganizowania przestrzeni kotu, tak by nie miał możliwości wspinania się ani skoków. Miska i kuweta musi znajdować się w bliskim otoczeniu czworonoga, żeby nie musiał on pokonywać dużych odległości. Takie postępowanie należy utrzymać przez cały okres zrastania się kości. Dopiero później przychodzi czas na rehabilitację.  

Złamana łapa u kota – koszty leczenia

Niemal każde złamanie jest inne, różny też jest stan ogólny zwierząt, trafiających do gabinetu po urazach. Kiedy okazuje się, że doszło do złamania łapy u kota, koszty leczenia mogą być wysokie. Inna jest cena wykonania opatrunku zewnętrznego, a zupełnie inna, jeśli lekarz wykona stabilizację z użyciem płytek, czy innych materiałów służących połączeniu lub rekonstrukcji kości. Koszty są też związane m.in. z badaniami dodatkowymi, jakie muszą być wykonane, by właściwie ocenić stan zdrowia zwierzęcia i przygotować go do zabiegu.



Sam zabieg jednak nie kończy wydatków opiekuna zwierzęcia. Konieczne jest regularne podawanie zaleconych leków i okresowe pojawianie się na wizytach kontrolnych. Zdarza się też, że powrót do pełnej sprawności nie będzie możliwy bez rehabilitacji prowadzonej po zakończonym zroście złamanych kości. Całość tych zabiegów może okazać się dość kosztowna.

Pomimo iż koty są tak zwinne, nawet im zdarzają się przykre wypadki. Nie ma tu znaczenia czy nasz pupil wychodzi na dwór, czy jest zwierzęciem domowym – złamana noga u kota może być wynikiem różnych okoliczności.

Koty ze złamaną łapą zachowują się różnie, ale w większości zauważalna jest kulawizna i posmutnienie zwierzaka, a nierzadko bardzo silny obrzęk. Objawy te powinny skłonić nas do natychmiastowej wizyty u lekarza weterynarii. Nie powinniśmy z tym zwlekać. Mnogość zabiegów, jakie są konieczne do wykonania, mogą początkowo odstraszać. Pamiętajmy jednak, że wykonujemy je, by ulżyć zwierzęciu w bólu i pomóc mu wrócić do pełni sił. 
Pokaż więcej wpisów z Wrzesień 2019
Podziel się swoim komentarzem z innymi
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel