Zwierzęta na futra – skazane w imię mody

2019-05-13
Zwierzęta na futra – skazane w imię mody

Futro to synonim luksusu, pieniędzy i pozycji społecznej – tak było w XX wieku. Pozycja tych "dóbr luksusowych" wydawała się przez dekady niezwykle silna. Na szczęście jednak pojawili się obrońcy praw zwierząt. Najpierw kontrowersyjna i bardzo konkretna organizacja PETA, potem znane nazwiska, a następnie pojedyncze jednostki, dla których futra ze zwierząt to symbol barbarzyństwa i braku empatii. Czy pomimo zmiany postrzegania tej części garderoby zwierzęta na futra nie są już hodowane na masową skalę? Niestety rzeczywistość nadal jest zatrważająca.

Futra ze zwierząt powoli wychodzą z mody 

O futrach mówi się dzisiaj bardzo wiele. Wzrastająca świadomość wyniszczania planety i jej dóbr przez człowieka przyczynia się do widzialnej zmiany na lepsze. Sam fakt prowadzenia dyskusji i poruszania tematu zwierzęcych futer w mediach ma duże znaczenie i realny wpływ na zmianę sytuacji zwierząt.

Z pewnością dobrymi wiadomościami są te, które docierają do nas z wielkiego przemysłu mody, w którym to kolejne domy mody zobowiązują się do zrezygnowania z futer zwierzęcych oraz egzotycznych skór zwierząt. Ostatnią głośną marką, która poczyniła ten krok jest dom mody Chanel, który bardzo długo powstrzymywała się od zlikwidowania produktów futrzanych w swoich kolekcjach. Dlaczego tak długo to trwało?


Futra zwierzęce – luksus czy barbarzyństwo? 

Futra zwierzęce niegdyś potrafiły kosztować majątek. Futro z norek czy szynszyli było powiewem luksusu, na który nie mogła pozwolić sobie kobieta o średnich dochodach. Tym samym futra zaczęły być kojarzone ze społeczną elitą i wysoką pozycją majątkową. Futra w formie okrycia wierzchniego, w formie, szala, czy ozdoby do rękawiczek lub torebki produkowane były na masową skalę przez niemal cały XX wiek. To, jakiem kosztem odbywała się ta produkcja, wyszło na światło dziennie stosunkowo niedawno, stąd też tak wolno postępujące zmiany.  

Ten koszt to około 35. zwierzaków na uszycie jednego płaszcza. Zanim jednak zostaną zabite, zwierzęta hodowane na futra przetrzymywane są w skrajnie podłych warunkach, w których żyją na granicy przetrwania. Wystarczy oglądnąć jeden dokument zawierający zdjęcia z hodowli zwierząt futerkowych, aby raz na zawsze wyleczyć się z luksusowych zachcianek.

Za ten luksus klient płaci o wiele większą cenę niż tylko ta, która widnieje na metce. Los przyszłych zwierząt spoczywa w jego rękach, ponieważ brak popytu rzutuje na zmniejszenie produkcji i ograniczenie bezsensownej śmierci setek tysięcy zwierząt.


Zabijanie zwierząt na futra niszczy środowisko 

Zabijanie zwierząt na futra przyczynia się także do wyniszczania ekosystemu, a co za tym idzie do zachwiania całego cyklu, dzięki któremu funkcjonuje środowisko fauny i flory. Wyniszczanie populacji lisów, wilków, szynszyli czy norek ma dramatyczne skutki dla całej ekologii, jeśli więc do kogoś nie przemawiają względy humanitarne, warto zastanowić się, czy futra zwierzęce rzeczywiście warte są tak wysokiej ceny, jaką płaci nasza planeta. 

Gdzie hodowanie zwierząt na futra jest zakazane?

Ta cena, jaką przyszło nam zapłacić za dekady bezmyślnego i brutalnego zabijania zwierząt, zmusiła niektóre państwa do podjęcia racjonalnych i konkretnych kroków. Dzisiaj takie kraje jak Holandia, Norwegia, Serbia, Luksemburg, Słowenia, Chorwacja, Macedonia, Bośnia i Hercegowina, Japonia, Wielka Brytania, Austria, Belgia, Indie, Nowa Zelandia oraz niektóre stany Stanów Zjednoczonych wprowadziły całkowity zakaz hodowania zwierząt na produkcję futer.

Chociaż liczba tych postępowych krajów wydaje się spora, warto pamiętać, że na świecie mamy 195 państw, tak więc przykra statystyka mówi sama za siebie i daje znać, że w skali globalnej mamy w tej kwestii jeszcze wiele do zrobienia.  


Nadal istnieją państwa, w których przemysł futrzany stanowi jeden z głównych segmentów gospodarki. Oznacza to, że w tych krajach zabijane jest setki tysięcy zwierząt w imię "luksusu", "mody" i "pozycji społecznej". Patrząc na kolejne zatrważające raporty dotyczące ekologii, warto w końcu uświadomić sobie oraz innym, że humanitarne traktowanie zwierząt to pierwszy krok do naprawy tego, co już tak okrutnie zniszczyliśmy w naszym środowisku.
Pokaż więcej wpisów z Maj 2019
Podziel się swoim komentarzem z innymi
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel