Buldog francuski – niebieski, a może czarny? Bokser francuski i jego charakterystyka

2019-09-01
Buldog francuski – niebieski, a może czarny? Bokser francuski i jego charakterystyka

Buldoga francuskiego nie sposób pomylić z żadnym innym. Charakterystyczny, pocieszny pyszczek i duże uszy jak u nietoperza składają się na ogólny wygląd tego przemiłego psiaka. W żaden sposób nie wygląda na groźnego i bardzo słusznie, bo z natury jest niesamowicie przyjacielski. Dowiedz się więcej na jego temat!
Osoby, które mieszkają z buldożkiem francuskim mówią wprost, że właściciele tych piesków dzielą się na tych, którzy śpią ze swoimi pupilami i tych, którzy się do tego nie przyznają. To niesamowicie towarzyskie stworzonka, spragnione bliskości i kontaktu z człowiekiem. Przywiązują się mocno i szybko.

Wszystko może składać się na obraz psa-przytulanki, ale to tylko część prawdy. To nadal zwierzę z krwi i kości, które ma swoje potrzeby, wymagania i problemy, z którymi trzeba się zmierzyć w toku opieki. 

Jak o nie dbać? Na co zwracać szczególną uwagę? Co warto o nich wiedzieć? Skąd się wzięły? Czy buldog francuski szary zawsze zasługiwał na miano wzorca rasy? Poznaj te przesympatyczne zwierzątka bliżej.


Nieoczywista historia buldoga francuskiego 

Nazwa rasy często wskazuje na pochodzenie psa – tak jest na przykład w przypadku opisywanego wcześniej owczarka węgierskiego, czyli komondora – oba te określenia w mniej lub bardziej jasny sposób wskazują na genezę tego psa. Czy tak samo jest w tym przypadku? Niezupełnie. Buldogi francuskie niebezpodstawnie kojarzone są z Francją, ale to nie tam należy szukać ich rodziny.

W poszukiwaniu przodków 

Badacze od lat szukają korzeni buldożków. Od upowszechnienia się tej rasy powstało wiele teorii na temat ich pochodzenia. Do popularnych należą na przykład teorie o początku w Ameryce Południowej. To tam, podczas wykopalisk z Peru, odkryto naczynia z epoki prekolumbijskiej, ozdobione sympatyczną podobizną pieska, który bardzo przypominał właśnie buldożka. Inna teoria sięga jeszcze dalej, do czasów Starożytnej Grecji i Cesarstwa Rzymskiego.

Według niej to właśnie tam, z molosów z Epiru, narodziły się buldożki zwane dzisiaj francuskimi. Nie można też zapomnieć o Hiszpanii, która też ma swój tajemniczy udział w tej sprawie. W 1625 roku właśnie tam wykuto medal z charakterystyczną podobizną właśnie buldożka francuskiego. Według najpopularniejszej teorii jednak, ich rodowodu faktycznie należy szukać w Europie, choć nie w Hiszpanii. Przewrotnie to właśnie Wielka Brytania jest uważana za prawdziwą ojczyznę tej rasy.


Brytyjskie korzenie buldoga

Niegdyś w Wielkiej Brytanii bardzo popularną rozrywką były walki psów. Hodowano nawet specjalne rasy, które do tego służyły. Psy te miały być silne, wytrzymałe i waleczne. Tak powstał buldog angielski, czyli pies, którego – jak sama nazwa wskazuje – służył do walk z bykami ku uciesze tłumów. Jak z tego wojownika nauczonego krwawych walk powstał słodki, mały buldożek?

Na szczęście w końcu, w 1802 roku, oficjalnie zakazano tych krwawych praktyk. Psy wcześniej wyhodowane jedynie do walk przestały być potrzebne. I tu właśnie wkroczył inny pies – buldog francuski. Choć, oczywiście, wtedy nikt go tak nie nazywał. Po prostu z biegiem czasu zaczęto prowadzić hodowlę buldogów angielskich tak, by rosły mniejsze i mniej masywne. Z psów do walki zaczęły powoli przemieniać się w psy do towarzystwa.

Oczywiście, nie znaczy to, że buldog francuski wyparł tego angielskiego, to nie był proces liniowy. W pewnym momencie rasa się rozgałęziła, dlatego dzisiaj spotykamy przedstawicieli ich obu.

Towarzysz robotników podbija wyższe sfery 

Niektóre rasy od razu trafiają w łaski wyższych sfer. Buldożki francuskie jednak zostały wiernymi towarzyszami klasy robotniczej. W biednych dzielnicach pomagały tępić szczury, dotrzymywały towarzystwa dzieciom włókniarzy, chodziły z robotnikami do fabryk i ogólnie uważane były za psy, które przystają właśnie robotnikom i szeroko pojętym klasom niższym.

Dlaczego tak się stało? Najprawdopodobniej przekonanie to wynikało z faktu, że robotników nie było stać na utrzymanie dużego psa, jakim jest buldog angielski, dlatego – inaczej niż bogaci mieszkańcy  wybierali jego mniejszą wersję. To właśnie masowa emigracja robotników za pracą spowodowała, że psy te przedostały się z Wielkiej Brytanii do Francji. Włókniarze – bo to głównie tej grupie robotniczej przypisuje się tę zasługę – masowo emigrowali za pracą do Francji i zabierali ze sobą swoje wierne pieski. Tak się one rozpowszechniły w tej części Europy, że zostały nazwane właśnie francuskimi.

Wraz z rozpowszechnianiem się rasy uwagę na nią zwróciła klasa wyższa. Przestała być już kojarzona z rzeźnikami, wozakami, tkaczami, włókniarzami, czy handlarzami szmat. Buldożka miał sam  Yves Saint Laurent, znany dyktator mody, do grona miłośników tej rasy dołączył też król Edward VII. To zapoczątkowało prawdziwy boom na te pieski.

Pierwszy klub miłośników buldożków powstał w Paryżu w 1880 roku, a pierwszy pies tej rasy w rejestrze pojawił się już pięć lat później. Rasa została oficjalnie uznana przez związek kynologiczny w 1898 roku, wtedy też ustalono pierwszy wzorzec. Był on przez lata modyfikowany – ostatnia wersja pochodzi z 1995 roku.

Buldożek francuski w Polsce 

Pierwsze buldożki francuskie pojawiły się w Polsce w okresie międzywojennym, a opis tej rasy został zawarty w książce z 1928 roku. Do miłośniczek rasy należała na przykład księżna Czartoryska z Baszkowa. Pierwszy polski klub buldożka francuskiego to rok 1937. Psy te zasłużyły na miano ulubieńców polskiej arystokracji, inteligencji i artystów. Wybuch II wojny światowej zahamował rozwój całej kynologii w Polsce.

Nie zachowały się żadne informacje na temat tych psów z tego okresu, należy przyjąć zatem, że rasa została zlikwidowana w toku działań wojennych. Powrót nastąpił po 1945 w Warszawie, gdzie tymi psami zaczęli się interesować państwo Weberowie i inżynier Zdzisław Lubowicki, który tworzy pierwszą hodowlę tych psów, o nazwie "Varsovia".

Buldog francuski – niebieski, szary, czarny… Wygląd tak samo elegancki

Za najbardziej reprezentatywnego przedstawiciela rasy uważany jest buldog francuski niebieski. Nie znaczy to jednak, że pieski w innym umaszczeniu są niegodne uwagi. Bardziej niż kolor liczy się ogólny wygląd. Sierść musi być lśniąca, gładka i miękka. Skóra na pysku tworzy charakterystyczne, symetryczne zmarszczki i fałdy. Uszy są raczej duże, szerokie i niezbyt blisko siebie.

Oczy  są lekko wypukłe, okrągłe i nisko osadzone. Skoro nie tylko niebieski to jakiego jeszcze koloru może być buldog francuski? Czarny, pręgowany, płowy i z domieszkami bieli. Dozwolone są właściwie wszystkie płowe kolory i odcienie – od kawy z mlekiem do czerwieni. Niegdyś szary, czy też beżowy buldog francuski nie był uznawany za wzorcowego, ale to się zmieniło, oficjalnie w 1995 roku. Ta decyzja otworzyła przed hodowcami nowe perspektywy i zwiększyła zainteresowanie rasą.

Buldożek francuski – słodka przylepa 

To nie wygląd jest najważniejszy u tych uroczych piesków. Buldog francuski – niebieski, biały czy czarny – jest ciągle tak samo piękny. Najważniejszy u nich jest charakter, bo to właśnie on sprawił, że buldożki podbiły serca ludzi. To psy niezwykle towarzyskie.

Choć początkowo mogą wykazywać pewną nieufność w stosunku do obcych, szybko zaczynają się do nich przekonywać. Swoją rodzinę traktują jak najważniejszą rzecz na świecie. Ze swoimi ukochanymi właścicielami bardzo chcą spać w jednym łóżku i robią wszystko, by ten cel osiągnąć. Jako jedna z nielicznych ras psów są w stanie podporządkować się woli nawet dziesięcioletnich dzieci i z radością wykonywać ich polecenia.

bardzo łatwe w ułożeniu – przyjacielskie, łagodne i pełne miłości, dosyć szybko uczą się posłuszeństwa. Są ciekawskie i lubią się bawić, choć z tym nie należy przesadzać – mimo chęci do ruchu, dość szybko się męczą. Nadają się do małego mieszkania, dostosują się też do leniwych spacerów – właściwie nawet bardzo je lubią. Poradzi sobie z nimi nawet osoba, która nigdy wcześniej nie miała psa i nie za bardzo wie, jak nauczyć psa podstawowych zasad. Wymagają tylko pewnej stanowczości i bardzo przyjacielskiego przekonania.


Zdrowie i pielęgnacja – czy bardzo wymagające? 

Niestety buldog francuski blue, jak wszyscy jego pobratymcy, nie należy do psów najbardziej zdrowych i odpornych. Raczej nie przepada za deszczem, nie umie też pływać, dlatego lepiej unikać z nim jakiejkolwiek wody. Psy tej rasy w dużej mierze narażone są szczególnie mocno na dysplazję stawów. Może mieć problemy z kręgosłupem, kończynami, sercem i układem oddechowym. Wypukłe oczy narażone są na urazy mechaniczne.

Białe psy i te z dużą domieszką bieli są też podatne na alergie pokarmowe. Dobrze traktowany buldog francuski może przeżyć nawet 14 lat. Ich pielęgnacja nie należy do najbardziej uciążliwych. W okresie zmiany sierści z zimowej na letnią i odwrotnie obficie linieje, dlatego najlepiej szczotkować go codziennie. Poza tym okresem wystarczy raz w tygodniu.

Trzeba dbać o jego pyszczek – czyścić i przemywać fałdy przy oczach i nosie, a także regularnie czyścić uszy i zęby. Nieodporny na wysokie temperatury – musisz go przed nimi chronić i pomóc mu przetrwać upały.

Dla kogo buldog francuski będzie idealnym towarzyszem? 

Nadaje się doskonale dla rodzin z dziećmi, choć należy uważać, by dziecko go nie przeforsowało – w przypadku buldożków zabawę i aktywność fizyczną należy dawkować. Będą też doskonałymi towarzyszami osób starszych i mniej aktywnych. Nie nadają się za to do domów, w których długo zostawałyby same – one łakną miłości i towarzystwa i zrobią naprawdę wiele, by to osiągnąć. Nie mogą mieszkać poza domem, nie są psami do budy ani kojca.
Nie bardzo nadają się też do domów z żelazną zasadą "psy nie śpią w łóżkach" – będą nieszczęśliwe, jeśli nie będą mogły spać z ukochanymi członkami rodziny. Tolerują inne zwierzęta, choć do samców swojej rasy bywają zadziorne i agresywne – dlatego, jeśli myślisz o dwóch pieskach tej rasy, raczej wybierz parkę lub dwie suczki.

Względem innych psów zachowują się przyjacielsko, choć ich specyficzne charczenie może być uznawane za warczenie i sygnał do walki przez inne psy.

Buldożek francuski w pigułce 

Buldożek francuski to pies, który wymaga szczególnej opieki, bo niewłaściwie traktowany może być dość chorowity. Jest pieskiem wesołym, łagodnym i towarzyskim, który będzie dążył do spędzania jak największej ilości czasu ze swoją rodziną. Błędnie określany jako bokser francuski, buldożek jest psem, który wywodzi się z brytyjskiej klasy robotniczej, to z nimi wyemigrował do Francji, gdzie zyskał swoją nazwę i zdobył popularność.

W hobbystycznej hodowli, w domowych warunkach poradzą sobie z nim nawet niedoświadczeni opiekunowie, choć hodowla profesjonalna wymaga sporej wiedzy i doświadczenia.  Nadaje się dla dzieci i osób starszych, szybko dostosowuje się do warunków życia rodziny.
Pokaż więcej wpisów z Wrzesień 2019
Podziel się swoim komentarzem z innymi
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel