Pomoc

Porzucone psy do adopcji – Marcyś jest jednym z nich. Podaruj mu dom!

2018-11-20
Porzucone psy do adopcji – Marcyś jest jednym z nich. Podaruj mu dom!

Schronisko dla zwierząt Nowodwór udziela schronienia wielu porzuconym psom. Jednym z nich był Marcyś, który obecnie przebywa w hoteliku dla zwierząt. Chociaż schronisko zapewniło mu wszelkie niezbędne do życia czynniki, Marcyś nie odnajdywał się w nim za dobrze i zaczął z dnia na dzień gasnąć. Dzisiaj już z większą energią i nadzieją czeka na kogoś, kto da mu ciepły, kochający dom.
Marcyś to w pełni dorosły pies, którego wiek szacowany jest na 8-10 lat. Choć nie jest rasowym psem, to wygląda jak typowy owczarek niemiecki. Adopcja dorosłego psa nigdy nie jest łatwa, ale niech jego wiek Cię nie zwiedzie, ponieważ Marcyś potrafi biegać i bawić się jak o połowę mniejszy psi kolega.

Marcyś sporo w życiu przeszedł, dlatego w pełni zasługuje na to, aby ostatnie lata życia spędzić z prawdziwym właścicielem, który obdarzy go bezwarunkową miłością i który będzie dbał o niego, kiedy zajdzie taka potrzeba. Nikt nie potrafi kochać tak, jak niegdyś porzucone psy. Do adopcji Marcysia naprawdę nie potrzeba wiele!


Nowodwór, schronisko i hotelik dla psów to mój tymczasowy dom

Mam na imię Marcyś i mieszkałem w schronisku przez ponad rok. Obecnie przebywam w hotelu dla zwierząt, w którym wszyscy się o mnie troszczą, chociaż muszą podzielić swój czas również na inne psy, który się tu znajdują. Jestem dorosłym psem, który sporo w życiu przeszedł. Nie jestem psem rasowym, ale jestem bardzo podobny do krótkowłosego owczarka niemieckiego.

Jestem psem średniej wielkości, który nie potrzebuje za wiele przestrzeni do życia. Wystarczy mi tyle miejsca, ile mogę dostać w kochającym domu. Z racji wieku nie jestem nadmiernie ruchliwy, jednak wspólna zabawa, również ta energiczna, sprawia mi mnóstwo radości.


Uwielbiam chodzić na długie spacery, na których bardzo grzecznie chodzę przy nodze. Zostałem tego nauczony i nadal się tego trzymam. W ten sposób spacer staje się podwójną radością, dla mnie i dla mojego pana. Nie jestem agresywny, ani też zbytnio szczekliwy. Lubię przebywać z innymi zwierzętami, zwłaszcza z psami, których przecież nie brakowało ani w schronisku, ani tutaj w hotelu. Przede wszystkim jednak lubię kontakt z człowiekiem, do którego mam duże zaufanie.

Najbardziej cieszy mnie, kiedy ktoś poświęca mi chwilę uwagi na głaskanie i pieszczoty. Jestem również łagodny w stosunku do dzieci. Moją jedyną wadą jest to, że czasem zapomnę zasad i ucieknę z posesji, dlatego trzeba mnie nieco bardziej pilnować.


Adopcja starszego psa nie jest trudna!

Osoby ze schroniska znalazły mnie jednak nie dlatego, że sam postanowiłem uciec. Mój właściciel nigdy się po mnie nie zgłosił. Zanim tu trafiłem byłem w bardzo złym stanie. Miałem na ciele sporo kleszczy, nic nie jadłem i nie piłem od kilku dni. Sam myślałem, że nie ma dla mnie zbyt wiele nadziei, ale na szczęście wtedy pojawili się ludzie ze schroniska, którzy przywrócili mi energię i oczyścili z wszystkich insektów.

Bardzo mi było jednak przykro, że mój właściciel po mnie nie wrócił. Być może byłem dla niego już za stary? Nie wiem, dlaczego mnie porzucił, skoro przez tyle lat był moim ukochanym człowiekiem.


Zobacz wideo z Marcysiem (od 4:20)!

Dzisiaj żyję nadzieją, że jeszcze czeka mnie w życiu wiele dobrego. Wiem, że adopcja starszego psa nie jest taka łatwa, a osoby najchętniej przygarniają małe szczeniaczki lub młode pieski, z którymi spędza wiele lat. Nie wiem, ile mi pozostało tych lat, ale wiem, że chciałbym, aby były one przepełnione myślą, że ktoś mnie potrzebuje, kocha i się o mnie troszczy.

Ja również chciałbym się jeszcze przywiązać do człowieka i pokazać mu moją wierność. Wiem, że gdzieś czeka na mnie dom i rodzina, z którą szczęśliwie spędzę kilka następnych lat.

Porzucone psy do adopcji w schronisku w Nowodworze

W takim mieście i całej gminie jak Nowodwór, schronisko nie zawsze jest w stanie zapewnić w pełni komfortowe warunki do życia dla wszystkich porzuconych piesków. Marcyś jest wrażliwym psem, który potrzebuje ludzkiego ciepła, dlatego lepiej czuje się w hotelu niż w schronisku. Może jednak czuć się w pełni szczęśliwy, jeśli znajdzie się dla niego kochający dom.

Zaadoptuj psa, który od tylu lat czeka na prawdziwą, bezwarunkową więź z człowiekiem! Marcysia znajdziesz w schronisku w Nowodworze.
Pokaż więcej wpisów z Listopad 2018
Podziel się swoim komentarzem z innymi
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel